niedziela, 29 lipca 2007

Windows - średni czas życia systemu operacyjnego

Windows to najpopularniejszy system operacyjny - właściwie cała rodzina systemów. Postanowiliśmy ostatnio przeprowadzić badania statystyczne na temat żywotności tych systemów. Wynik nas nie zaskoczył. Oto wyniki statystyk z terenu miasta Łódź:

Procent obecności systemów:
  1. Windows 98 - 10%
  2. Windows XP - 89%
  3. Windows Vista - 1%
Oczywiście procentowy udział Visty rośnie z godziny na godzinę... Kosztem Windowsa XP. Użytkownicy, którzy posiadają Windows 9x nie zmieniają i nie zamierzają zmieniać systemu w najbliższym czasie.

Żywotność systemów - bez połączenie internetowego:

  1. Windows 98 - 7-8 miesięcy
  2. Windows XP - 12 miesięcy
  3. Windows Vista - brak danych
Windows Vista jest za świeża. Postanowiliśmy nie uwzględniać jeszcze tej statystyki. Gdybyśmy chcieli ją uwzględnić musielibyśmy podać 7 dni, zanim użytkownik postanawia wrócić do Windowsa XP (sic!)

Żywotność systemów - z połączeniem internetowym:

  1. Windows 98 - 6 miesięcy
  2. Windows XP - 8 miesięcy
  3. Windows Vista - brak danych
Dlaczego połączenie internetowe zmniejsza żywotność systemów? Wiadoma sprawa - wirusy, trojany... Niezabezpieczony system kończy się jeszcze szybciej!

Należy zaznaczyć, że wielu użytkowników opanowało proces instalacji systemu Windows i w razie kłopotów, po prostu, zapuszczają nową instalację. Tak są najczęściej rozwiązywane problemy z systemem.

A co, gdy użytkownik chce odzyskać system, ważne dane? Wtedy myśli o naprawie i dzwoni po nas. Nasze Pogotowie komputerowe usuwa błędy Windowsa w 99% oraz odzyskuje sprawność systemu, po ataku trojanów i wirusów, w 90% przypadków.

I teraz jeszcze jedna statystyka, najciekawsza naszym zdaniem:

Przyczyny śmierci/uszkodzenia systemu:

  1. Wina użytkownika - 75 %
  2. Wina wirusów i trojanów - 24%
  3. Uszkodzenie dysku - 1%
Wniosek jest jeden: Sami zabijamy nasz system. Połączenie sprzętu i oprogramowania to delikatny organizm, natomiast nasze poczynania, niecierpliwość, nerwy i lenistwo powodują, że ten delikatny organizm umiera powoli, ale skutecznie. Nie czytamy komunikatów, w których system ostrzega nas o niebezpieczeństwie, ignorujemy opisy programów o kompatybilności, niecierpliwimy się, gdy system nad czymś pracuje blokując nasze działania - klikamy, klikamy, klikamy... I w końcu hard reset z docinką w stylu: "Ożesz ty $%#$@ Ja ci pokażę!!".

Traktujemy nasz system źle, dlatego mamy awarie.

Brak komentarzy: