Windows to najpopularniejszy system operacyjny - właściwie cała rodzina systemów. Postanowiliśmy ostatnio przeprowadzić badania statystyczne na temat żywotności tych systemów. Wynik nas nie zaskoczył. Oto wyniki statystyk z terenu miasta Łódź:
Procent obecności systemów:
- Windows 98 - 10%
- Windows XP - 89%
- Windows Vista - 1%
Oczywiście procentowy udział Visty rośnie z godziny na godzinę... Kosztem Windowsa XP. Użytkownicy, którzy posiadają Windows 9x nie zmieniają i nie zamierzają zmieniać systemu w najbliższym czasie.
Żywotność systemów - bez połączenie internetowego:
- Windows 98 - 7-8 miesięcy
- Windows XP - 12 miesięcy
- Windows Vista - brak danych
Windows Vista jest za świeża. Postanowiliśmy nie uwzględniać jeszcze tej statystyki. Gdybyśmy chcieli ją uwzględnić musielibyśmy podać 7 dni, zanim użytkownik postanawia wrócić do Windowsa XP (sic!)
Żywotność systemów - z połączeniem internetowym:
- Windows 98 - 6 miesięcy
- Windows XP - 8 miesięcy
- Windows Vista - brak danych
Dlaczego połączenie internetowe zmniejsza żywotność systemów? Wiadoma sprawa - wirusy, trojany... Niezabezpieczony system kończy się jeszcze szybciej!
Należy zaznaczyć, że wielu użytkowników opanowało proces instalacji systemu Windows i w razie kłopotów, po prostu, zapuszczają nową instalację. Tak są najczęściej rozwiązywane problemy z systemem.
A co, gdy użytkownik chce odzyskać system, ważne dane? Wtedy myśli o naprawie i dzwoni po nas. Nasze
Pogotowie komputerowe usuwa błędy Windowsa w 99% oraz odzyskuje sprawność systemu, po ataku trojanów i wirusów, w 90% przypadków.
I teraz jeszcze jedna statystyka, najciekawsza naszym zdaniem:
Przyczyny śmierci/uszkodzenia systemu:
- Wina użytkownika - 75 %
- Wina wirusów i trojanów - 24%
- Uszkodzenie dysku - 1%
Wniosek jest jeden: Sami zabijamy nasz system. Połączenie sprzętu i oprogramowania to delikatny organizm, natomiast nasze poczynania, niecierpliwość, nerwy i lenistwo powodują, że ten delikatny organizm umiera powoli, ale skutecznie. Nie czytamy komunikatów, w których system ostrzega nas o niebezpieczeństwie, ignorujemy opisy programów o kompatybilności, niecierpliwimy się, gdy system nad czymś pracuje blokując nasze działania - klikamy, klikamy, klikamy... I w końcu hard reset z docinką w stylu: "Ożesz ty $%#$@ Ja ci pokażę!!".
Traktujemy nasz system źle, dlatego mamy awarie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz